Autor: Tellomi

Tymek i zielony nocnikBajka o próbowaniu bez pośpiechu

około 3–4 lat · Około 4 min czytania

Wiek
około 3–4 lat
Czas czytania
Około 4 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
Codzienna higienaKrótkie bajki3 lata4 lata

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

Rano słońce zaglądało do pokoju Tymka przez jasną zasłonę. Na dywanie czekała żółta zabawkowa kaczka. Tymek trzymał ją w dłoni i układał obok siebie drewniane klocki. Tata zajrzał do pokoju i powiedział spokojnie: — Dzień dobry, Tymku. Potem wskazał łazienkę. Stał tam nowy, zielony nocnik. — To jego miejsce. Chcesz dziś na nim chwilę usiąść? — zapytał tata.

Tymek spojrzał na nocnik, a potem na kaczkę. Kaczka wyglądała, jakby też chciała zobaczyć łazienkę. Chłopiec podszedł powoli i dotknął zielonego brzegu dłonią. Nocnik był gładki i chłodny. Tata usiadł na zamkniętej pokrywie toalety, żeby być blisko. Tymek usiadł na nocniku na krótką chwilę. W łazience było cicho. Słychać było tylko kapanie wody z kranu. Nic się nie wydarzyło, więc Tymek wstał, zabrał kaczkę i wrócił do pokoju.

Na dywanie powstała szeroka droga z drewnianych klocków. Kaczka jechała po niej jak mały żółty pociąg. Tymek przesuwał ją bardzo powoli i robił: — Kwak, kwak. Tata ustawił przy drodze stację z dwóch szerokich klocków. Tymek zatrzymał przy niej kaczkę. — Tu wysiadają pasażerowie — oznajmił. Tata poszedł do kuchni odstawić kubek po herbacie. Tymek był zajęty budowaniem.

Po pewnym czasie Tymek poczuł, że spodnie robią się mokre. Zatrzymał kaczkę na środku drewnianej drogi i spojrzał na podłogę. Był trochę zaskoczony. — Tato, chodź, proszę — zawołał. Tata od razu przyszedł. Powiedział: — Spodnie są mokre. Przyniosę suche. Tymek skinął głową i przytulił kaczkę.

Tata przyniósł suche ubrania z szuflady. Razem zdjęli mokre spodnie i założyli miękkie, suche. Nowe spodnie miały dużą kieszeń z przodu. Żółta kaczka zmieściła się w niej prawie cała. Tymek wsunął ją do kieszeni, a jej głowa wystawała na zewnątrz. Potem tata wziął małą ściereczkę. Wytarł podłogę przy drewnianej drodze. Tymek sprawdził, czy z kieszeni widać kaczy dziób. Widać było. — Teraz pojedzie ze mną — powiedział i przeszedł dwa kroki.

Później, gdy przechodzili obok łazienki, tata wskazał zielony nocnik. — Jest tutaj, gdy będziesz chciał spróbować — powiedział. Tymek popatrzył na niego przez chwilę. — Nie teraz — odpowiedział cicho. Tata przytaknął. — Dobrze — odpowiedział. Chłopiec wyjął kaczkę z kieszeni i znów postawił ją na drewnianej drodze. Przed obiadem wsunął ją z powrotem do kieszeni.

Po obiedzie zbudowali jeszcze dłuższą trasę. Powstał zakręt przy poduszce i stacja pod krzesłem. Tymek chciał ruszyć kaczką w podróż, ale zapomniał, że włożył ją do kieszeni. Szukał obok toru i za poduszką. Dopiero kiedy usiadł, zauważył żółty dziób wystający z kieszeni. — Tutaj jesteś! — roześmiał się chłopiec. Wyjął kaczkę i postawił ją na początku drogi.

Wieczorem tata i Tymek schowali klocki do koszyka. Stację rozłożyli na dwa kawałki, a kaczkę ustawili na półce. Kiedy szli do łazienki, Tymek minął zielony nocnik. Stał dokładnie tam, gdzie rano. Potem chłopiec wrócił do pokoju, włożył piżamę i wdrapał się do łóżka. Tata przykrył go kołdrą. — Jutro kaczka pojedzie aż za krzesło — mruknął Tymek. Za chwilę jego oczy same się zamknęły.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-nocniku

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Tymek i zielony nocnik” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też