Autor: Tellomi

Bąbelki przed podwieczorkiemBajka o myciu rąk

około 3–5 lat · Około 4 min czytania

Wiek
około 3–5 lat
Czas czytania
Około 4 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
Codzienna higienaKrótkie bajki3 lata5 lat4 lata

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

Przy domowym stole Basia lepiła z gliny ślimaka. Mały ślimak miał już okrągłą głowę, dwa czułki i wielką, zawiniętą muszlę. Basia wygładzała ją palcem, a tata pomagał docisnąć glinę przy brzegach. Na jego dłoniach zostały brązowe smugi. W kuchni mama szykowała podwieczorek. Pachniało grzankami. Basia spojrzała na ślimaka i uśmiechnęła się. — Jeszcze chwila i będzie gotowy — powiedziała.

Ślimak wyglądał tak, jakby właśnie wybierał się na bardzo powolną wycieczkę. Basia dodała mu mały uśmiech i ostrożnie postawiła figurkę na desce. Potem popatrzyła na swoje brązowe dłonie. — Nie chcę dotknąć czystego talerzyka gliną — zauważyła. Tata również uniósł swoje dłonie i poruszył palcami. — Ja też nie. Chodźmy razem do łazienki — powiedział. Basia skinęła głową, a ślimak został na desce, żeby wyschnąć.

Basia podeszła do umywalki i rozejrzała się za swoim niskim podestem. Stał za koszem na pranie. — Tato, pomożesz mi go przestawić? Tata najpierw umył swoje dłonie i wytarł je w ręcznik. Potem odsunął kosz, a Basia pokazała miejsce przy umywalce. — Tutaj będzie dobrze. Będę widziała wodę.

Tata ustawił podest równo na podłodze i przysunął mydło w płynie. Basia weszła na podest, ale po ręcznik nadal nie mogła sięgnąć. Wysoko wisiał duży niebieski ręcznik, a niżej były dwa puste haczyki. — Powieśmy mój tutaj — zaproponowała, wskazując jeden z nich. Tata przyniósł jej mały ręcznik w paski. Tym razem Basia dosięgła go bez wspinania.

Basia odkręciła wodę. Pod wodą z dłoni spływały brązowe smugi gliny. Tata został obok niej. Basia nabrała odrobinę mydła. Piana zrobiła się biała i puszysta. Jedna kropla piany usiadła na jej kciuku jak mała muszla. — Tato, zobacz! Mój ślimak ma teraz bąbelkową muszlę! — zawołała.

Tata roześmiał się cicho. — To bardzo elegancka muszla — odpowiedział. Basia poruszyła kciukiem, a bąbelek zadrżał i spłynął do umywalki. Dziewczynka spokojnie myła dłonie, także między palcami, aż stały się gładkie i czyste. Potem spłukała pianę wodą. Tata pomógł jej zakręcić wodę. Na umywalce zostały tylko jasne krople, które lśniły pod lampą.

Basia sięgnęła po ręcznik w paski i osuszyła dłonie. Potem zawiesiła go na wybranym haczyku. Podest został przy umywalce, gotowy na następne mycie. Gdy wrócili do pokoju, ślimak wciąż stał na desce. — Będzie jeszcze długo mokry? — zapytała. — Musimy poczekać — odpowiedział tata. Basia obejrzała jego okrągłą muszlę, a potem poszła za zapachem grzanek.

Przy stole czekały kubeczki i talerz z podwieczorkiem. Basia usiadła obok taty i opowiedziała mamie o bąbelkowym ślimaku na kciuku. Mama spojrzała na jej dłoń. — Uciekł do umywalki — wyjaśniła Basia ze śmiechem. Wieczorem, już w piżamie, zajrzała jeszcze do figurki na desce. Muszla miała teraz trochę jaśniejszy kolor. — Dobranoc, ślimaczku — powiedziała. Potem wsunęła dłonie pod kołdrę i ułożyła się na boku.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-myciu-rak

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Bąbelki przed podwieczorkiem” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też