Autor: Tellomi

Półka na jutroSpokojna bajka o końcu zabawy

około 3–6 lat · Około 4 min czytania

Wiek
około 3–6 lat
Czas czytania
Około 4 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
Pora snuKrótkie bajki3 lata6 lat5 lat4 lata

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

Myszka Ruta mieszkała z mamą w domku pod korzeniem starej leszczyny. Miała łóżko z jasnego drewna, kocyk w małe kropki i niską półkę przy oknie. Na półce stała muszla. Kiedy Ruta przykładała ją do ucha, słyszała ciche szszsz.

Tego popołudnia zrobiła łódkę z łupiny orzecha. Włożyła do środka okrągły kamyk, który miał być pasażerem. Na żagiel wybrała listek. Pozostawało tylko zdecydować, gdzie łódka popłynie i jak będzie się nazywała.

Za oknem powoli ciemniało. Mama postawiła na stole kubki po kolacji. – Jeszcze przyczepię żagiel – powiedziała Ruta. Przyłożyła listek raz z jednej, raz z drugiej strony. Z jednej zasłaniał kamyk, a z drugiej przechylał całą łódkę.

– Dzisiaj trudno mi go ustawić – mruknęła. Mama przysiadła obok. – Możesz zostawić łódkę do rana. Ruta obejrzała listek. Był gładki, zielony i zupełnie dobry na żagiel. Nie chciała go zgubić pomiędzy kredkami.

Znalazła małą drewnianą tacę. Położyła na niej łódkę, kamyk i listek, każde w swoim miejscu. Mamę poprosiła o przesunięcie muszli. Teraz na półce zmieściło się wszystko. – Tu będzie czekała – zdecydowała Ruta. – Jutro najpierw wybiorę jej nazwę.

Mama przykryła listek drugim końcem miękkiej serwetki, żeby nie zwijał się na brzegu. Ruta zajrzała jeszcze pod materiał. Listek leżał spokojnie. Łódka stała obok. Żadna z rzeczy nie potrzebowała teraz niczego więcej.

W łazience Ruta umyła zęby. Szczoteczka szurała cicho. Potem woda zaszumiała w umywalce, a mama zakręciła kran. Myszka wytarła pyszczek w ręcznik i zawiesiła go na swoim niskim haczyku. Na podłodze czekały kapcie, ustawione noskami do drzwi.

W pokoju złożyła ubranie na krześle. Jeden rękaw wsunął się pod drugi i wyglądał, jakby bluzka sama się przytulała. Ruta poprawiła go delikatnie. Włożyła piżamę, najpierw jedną łapkę, potem drugą. Mama odchyliła kołdrę.

– Muszla też może zostać na półce? – zapytała Ruta. – Oczywiście. – Bo łódka będzie miała obok siebie morze. Mama spojrzała na muszlę i uśmiechnęła się. Przysunęła krzesło do łóżka. Ruta położyła głowę na poduszce, a ogonek ułożyła wygodnie pod kocykiem.

Przez uchylone okno dochodził szelest leszczyny. Liście poruszały się na wietrze, dotykały siebie i cichły. Z kuchni dobiegło stuknięcie odkładanego kubka. Potem znów słychać było tylko liście.

– Podobało mi się dzisiaj szukanie kamyka – powiedziała Ruta. – Ten okrągły był schowany pod największym liściem. – Pamiętam. Pokazałaś mi go na dłoni. Mama przykryła jej ramiona. Mała lampka oświetlała brzeg kołdry i kawałek drewnianej podłogi.

Ruta zerknęła jeszcze na półkę. Na tacy czekała łódka. Obok odpoczywał kamyk, a pod serwetką leżał żagiel. Wszystko było tam, gdzie to zostawiła. – Dobranoc, mamo. – Dobranoc, Ruto. Myszka wtuliła policzek w poduszkę. Mama siedziała obok. Za oknem leszczyna zaszumiała raz jeszcze, cicho i długo.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-koncu-zabawy-na-dobranoc

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Półka na jutro” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też