Autor: Tellomi
Dynia z jednym zębemŁagodna bajka na Halloween
około 3–5 lat · Około 4 min czytania
- Wiek
- około 3–5 lat
- Czas czytania
- Około 4 min
- Format
- Bajka do czytania
- Kolekcje
- HalloweenKrótkie bajki3 lata5 lat4 lata
W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.
Na kuchennym stole stała dynia. Była prawie okrągła, tylko z jednej strony miała płaski policzek. Pola obróciła ją ogonkiem do mamy. — Ta będzie się uśmiechać — oznajmiła. — Ale tylko jednym zębem. Wieczorem sąsiedzi mieli przynieść swoje lampiony do wspólnej sali na parterze. Było Halloween.
Mama odcięła dyniową czapeczkę. Pola wybrała pestki dużą łyżką. Jedna pestka przykleiła się do rękawa, druga do łokcia. — Dynia nie chce mnie puścić! — zachichotała dziewczynka. Narysowała dwa oczy i szeroki uśmiech. Mama wycięła otwory, a na środku buzi zostawiła jeden kwadratowy ząb.
Pola zajrzała do środka. — Teraz potrzebuje światła. Mama włożyła małą lampkę na baterie. Pstryk. Na obrusie pojawiły się dwa jasne oczka i uśmiech. Pola przyłożyła dłoń do obrusu. Dyniowy ząb usiadł jej na palcu.
Zadzwonił telefon. To pani Irena, sąsiadka z góry, która rano obiecała obejrzeć lampion. — Dziś zostanę w domu — powiedziała. — Boli mnie kolano. Szkoda, że nie zobaczę tej waszej dyni. Pola przysunęła do telefonu pomarańczową buzię. — Jest tutaj! Po chwili przypomniała sobie, że pani Irena może ją tylko usłyszeć.
— Ma płaski policzek i jeden ząb — wyjaśniła. — Brzmi jak bardzo wesoła dynia — odpowiedziała sąsiadka. Pola spojrzała na mamę. — A możemy jej pokazać naprawdę? Mama zapytała panią Irenę, czy mają wpaść na krótką wizytę. Sąsiadka zgodziła się i poprosiła, żeby zapukały dwa razy.
Przed wyjściem Pola założyła dyni czapeczkę. Uśmiech wciąż świecił. Dziewczynka chwyciła dynię z obu stron, ale ledwo uniosła ją nad stół. — Ciężki ten jeden ząb — sapnęła. — Poniosę lampion — zaproponowała mama. — A ty możesz być od pukania.
Na górze Pola zapukała: puk, puk. Pani Irena otworzyła drzwi i zaprosiła je do pokoju. Mama postawiła dynię na stoliku. Przez okno wpadało jeszcze trochę światła, więc uśmiech był ledwie widoczny. — Może za zasłonką? — podsunęła Pola. Sąsiadka zaciągnęła zasłonę do połowy. Na ścianie rozbłysły oczy i wielka buzia.
Pani Irena podniosła do światła swoją filiżankę. Na ścianie dynia dostała okrągły nos z uszkiem. Pola parsknęła śmiechem. — Teraz pije herbatę! Przez chwilę przesuwały filiżankę bliżej i dalej od lampionu. Nos raz był malutki, a raz większy od całej dyni.
Na pożegnanie pani Irena pomachała im z progu. — Dziękuję za odwiedziny. I za dynię z herbacianym nosem. Mama zaniosła lampion do sali na dole. Stały tam już dynie w piegi, w gwiazdy i jedna z trzema zębami. Pola ustawiła swoją obok nich.
Gdy wróciły do mieszkania, dziewczynka była senna. Umyła ręce, włożyła piżamę i wsunęła się pod kołdrę. — Nasza dynia miała dziś dwa miejsca do świecenia — powiedziała. Mama zgasiła górne światło. Została tylko mała lampka przy łóżku. Pola uśmiechnęła się jeszcze raz, tym razem wszystkimi zębami, i wtuliła policzek w poduszkę.
Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-na-halloween-o-dyni
Kolejna bajka może być o Twoim dziecku
Zachowamy pomysł z „Dynia z jednym zębem” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.
Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.


