Autor: Tellomi
Hania i ślady do ławeczkiBajka detektywistyczna
około 6 lat · Około 6 min czytania
- Wiek
- około 6 lat
- Czas czytania
- Około 6 min
- Format
- Bajka do czytania
- Kolekcje
- Zagadki detektywistyczne7 lat6 lat
W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.
Po deszczu ogród dziadka pachniał mokrą ziemią. Na drewnianym stole stały dwa kubki odwrócone do góry dnem. Hania podniosła jeden. Pod spodem został jasny, suchy krążek. Narysowała go palcem, zanim usiadła.
Miała ze sobą zeszyt i ołówek. Chciała zrobić mapę ogrodu: bramkę, porzeczki, szklarnię i ławeczkę przy płocie. Jej brat Kuba przyniósł zieloną kredkę. – Ja zrobię wszystkie liście – zaproponował. Hania otworzyła zeszyt na dwóch czystych stronach.
Najpierw poszli sprawdzić, jak zakręca ścieżka. W miękkiej ziemi zobaczyli dwa wąskie ślady koła. Biegły prawie równo, jeden obok drugiego, od szopy do ławeczki. W każdym odcisnęły się małe trójkąty.
– Tędy jechał wózek – powiedział Kuba. – Jedno koło tutaj, drugie tutaj. Rozstawił dłonie tak szeroko jak ślady. Hania narysowała w zeszycie dwie kreski. Obok dorysowała mały wózek z uchwytem.
Pod ławeczką leżały trzy doniczki. Dwie z miętą i jedna z rośliną o drobnych białych kwiatach. Wczoraj ich tutaj nie było. Na siedzisku stał papierowy worek, a z jego zagiętego brzegu wystawała szufelka.
– Dziadek je przywiózł – uznała Hania. Znała jego wózek na zakupy: granatowy, w białe kratki. Postanowiła obejrzeć koła, żeby porządnie narysować je na mapie.
Wózek stał w ganku. Miał dwa małe kółka z prostymi rowkami. Były suche. Hania przykucnęła i dotknęła jednego palcem. Nie było na nim trójkątów. – To chyba nie ten – powiedziała. – Chociaż ma dwa koła.
Kuba wypatrzył przy szopie taczki. Dziadek woził w nich liście i ziemię. Ich koło było duże, ubłocone i miało na oponie małe trójkąty. Takie jak na ścieżce. Hania otworzyła zeszyt tuż obok koła.
– Wzorek pasuje – powiedziała. Kuba zajrzał pod taczki. Potem obszedł je dookoła. – Ale gdzie drugie koło? – One zawsze miały jedno. – To skąd dwa ślady?
Przez chwilę patrzyli na ścieżkę. Hania próbowała sobie wyobrazić taczki jadące bokiem. Nie umiała. W zeszycie potarła gumką narysowany wózek. Zostały po nim szare smugi, więc zamieniła je w chmurkę.
– Zobaczmy przy ławeczce – zaproponowała. Poszli powoli wzdłuż obu śladów. Jeden był głęboki. Drugi ledwo odciśnięty. Przy samym końcu ścieżki łączyły się szerokim łukiem. Hania przeszła ten łuk drobnymi kroczkami, nie stając na odciskach.
Kiedy się wyprostowała, patrzyła znowu w stronę szopy. – Kuba, one nie jechały obok siebie. To samo koło pojechało tutaj, zawróciło i wróciło tamtędy. Pokazała oba ślady.
Kuba ruszył wyobrażonymi uchwytami taczek. Doszedł do ławki, zawrócił i poszedł drugim śladem. – Aha! Ale dlaczego jeden jest głębszy?
Dziadek wyszedł właśnie ze szklarni. Niósł pustą konewkę. Hania pokazała mu ścieżkę i swoje rysunki. – Taczki zrobiły dwa ślady – oznajmiła. – Tylko jeszcze nie wiemy, dlaczego różne.
– Do ławki wiozłem ziemię i doniczki – odpowiedział dziadek. – Z powrotem taczki były puste. – Czyli tutaj były ciężkie – powiedział Kuba, wskazując głęboki ślad. Dziadek kiwnął głową. Na czubku jego buta przykleił się mały listek.
Wrócili do stołu. Na mapie Hania zostawiła dwa ślady, ale dorysowała przy nich strzałki. Jedna prowadziła do ławki, druga do szopy. Kuba pokolorował miętę i porzeczki. Nad skreślonym wózkiem Hania dodała jeszcze dwie chmury. Pierwsza nie była już samotna.
Zanim weszli do domu, usiedli z dziadkiem przy nowych doniczkach. Liść mięty pachniał nawet po lekkim potarciu. Na płocie schła ostatnia kropla. Dziadek opowiedział, gdzie chce jutro posadzić białe kwiaty.
Wieczorem Hania położyła zamknięty zeszyt na szafce przy łóżku. Ołówek wsunęła w gumkę okładki, żeby się nie stoczył. Wiedziała już, co dopisze rano: trzy doniczki przy ławce. Na razie mapa mogła poczekać. Hania naciągnęła kołdrę na ramiona i przymknęła oczy.
Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-detektywistyczna-dla-6-latka
Kolejna bajka może być o Twoim dziecku
Zachowamy pomysł z „Hania i ślady do ławeczki” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.
Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.


