Autor: Tellomi

Sówka Bursztynka i nocny lasBajka o sowie na dobranoc

około 5–6 lat · Około 4 min czytania

Wiek
około 5–6 lat
Czas czytania
Około 4 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
ZwierzętaPora snuKrótkie bajki6 lat5 lat

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

W starym buku, wysoko nad polaną, była dziupla. Mieszkała w niej sowa Mama i jej córeczka, sówka Bursztynka. Bursztynka miała szare, puchate piórka i wielkie, okrągłe oczy w kolorze miodu.

Sowy śpią w dzień, a budzą się o zmierzchu. Mama zasypiała, gdy tylko słońce wychodziło zza drzew. Bursztynka też zamykała oczy. Ale zaraz jedno oko samo się otwierało. A potem drugie.

Za dziuplą działo się tyle rzeczy! Dzięcioł stukał w pień: puk, puk, puk. Wiewiórki goniły się po gałęziach. Na polanę przychodziły dzieci z kolorowym latawcem, który szarpał sznurek i furkotał na wietrze.

– Mamo – szeptała Bursztynka – nie mogę spać. Tam jest tak ciekawie. – Wiem – mruczała Mama, nie otwierając oczu. – Ale gdy się wyśpisz, pokażę ci coś, czego dzieci z latawcem nigdy nie widziały.

Bursztynka nie zasnęła jednak ani trochę. Liczyła wiewiórki, śledziła latawiec i podglądała biedronkę na korze. Kiedy słońce zaczęło zachodzić, a Mama przeciągnęła skrzydła, Bursztynka ziewnęła tak szeroko, że prawie spadła z gałęzi.

– Jesteś zmęczona – powiedziała Mama. – Ale dziś polecimy krótko i blisko. Trzymaj się mnie.

Polecieli nad polanę. Las był teraz granatowy i srebrny. Na niebie świecił rogalik księżyca. Pachniało mokrym mchem i grzybami.

– Posłuchaj – szepnęła Mama. Bursztynka nadstawiła uszu. W trawie coś szurało i chrupało. To jeż szukał chrząszczy. Pod paprocią tupnął borsuk i zniknął w norze. Nad stawem cichutko przemknął nietoperz, a w wodzie kołysał się drugi księżyc, zupełnie taki sam jak ten w górze.

Z daleka dobiegło ciche „uhu, uhu”. Mama odpowiedziała tym samym głosem. – To wujek z sosnowego lasu – wyjaśniła. – Mówi, że u niego wszystko dobrze.

Bursztynka też spróbowała. Wyszło jej cienko i trochę krzywo: „uhi”. Ale z daleka przyszła odpowiedź. Sówka aż zamrugała z radości.

Na łące pasły się sarny. Ich oczy błyszczały w ciemności jak małe latarenki. Nikt się nie spieszył. Nikt nie hałasował. Las oddychał powoli, jakby też był trochę śpiący.

Kiedy niebo na wschodzie zrobiło się jasnoszare, wróciły do buku. Bursztynka wtuliła się w miękkie pióra Mamy. Za dziuplą obudził się dzięcioł i zaczął stukać: puk, puk. Po polanie przebiegła pierwsza wiewiórka.

Tym razem Bursztynka nawet nie otworzyła oka. Śniła o dwóch księżycach, o sarnich latarenkach i o cienkim „uhi”, na które ktoś odpowiedział z daleka.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-sowie-na-dobranoc

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Sówka Bursztynka i nocny las” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też