Autor: Tellomi

Piesek Łatek i czerwona piłkaBajka dla dzieci około 3–5 lat

około 3–5 lat · Około 4 min czytania

Wiek
około 3–5 lat
Czas czytania
Około 4 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
ZwierzętaKrótkie bajki3 lata5 lat4 lata

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

Łatek miał jedno białe ucho, jedno brązowe i czerwoną piłkę z rowkiem dookoła. W ogrodzie za domem lubił turlać ją nosem po ścieżce. Stuk — piłka dotykała kamyka. Tup, tup — piesek biegł za nią. Przy kolejnym pchnięciu piłka skręciła i potoczyła się za wysoką kępę trawy. Łatek zajrzał za kępę. Piłki nie było.

Piesek nastawił uszy. Ogród był nieduży, otoczony płotem, a furtka zamknięta. Rosła w nim jabłoń, przy ścieżce stała drewniana ławka, a pod płotem rozkładał gałęzie krzak porzeczki. Łatek spojrzał w lewo. Potem w prawo. Pod jabłonią zauważył coś czerwonego. — Mam cię! — zawołał i pobiegł krótkimi susami.

Czerwona rzecz miała jednak ogonek. Łatek obwąchał ją z jednej strony, potem z drugiej. Pachniała słodko, zupełnie inaczej niż jego gumowa piłka. To było jabłko. — Ładnie udajesz piłkę — mruknął piesek. — Ale ciebie nie da się tak odbijać. Zostawił jabłko pod drzewem i jeszcze raz rozejrzał się po ogrodzie.

Pod ławką też widać było czerwoną plamkę. Łatek położył się na brzuchu i wsunął nos pod siedzisko. Złapał znalezisko zębami, wycofał się i spojrzał. Wyciągnął swój czerwony gryzak w kształcie kości. — O, ciebie też dawno nie widziałem! — ucieszył się. Odniósł gryzak do miseczki na zabawki, która stała przy progu, obok legowiska.

Z domu wyszła mama. — Czego szukasz, Łatku? — zapytała. — Piłki. Znalazłem już jabłko i kość, a piłki ciągle nie ma. Mama usiadła obok niego. — Gdzie widziałeś ją ostatnio? Piesek przypomniał sobie: pchnął ją na ścieżce, a ona skręciła za kępę trawy. Za tą kępą rósł przecież krzak porzeczki.

Łatek wrócił na ścieżkę. Tym razem szedł powoli, z nosem nisko przy ziemi. Kamyki pachniały kurzem, trawa deszczem z rana, a tuż przy porzeczce poczuł znajomą gumę. Zajrzał między gałązki. Spod dużego liścia wystawał czerwony kawałeczek. Widać było na nim rowek. Taki sam jak na jego piłce.

Piesek odsunął liść łapką. Piłka leżała w płytkim dołku, dlatego nie potoczyła się dalej. Łatek popchnął ją nosem, aż wyjechała na ścieżkę. — Mamo, znalazłem! Była pod porzeczką! — zawołał. Przyturlał piłkę na próg. Mama musnęła ją łapą. Piłka potoczyła się do Łatka, a on odesłał ją do mamy. Teraz pilnował wzrokiem każdego czerwonego obrotu.

Kiedy niebo nad ogrodem zrobiło się różowe, Łatek zaniósł piłkę do miseczki z zabawkami. Leżała teraz obok odnalezionego gryzaka. Piesek dotknął jej jeszcze raz nosem, żeby dobrze ją ułożyć. — Ty tu, a ja tu — mruknął i wszedł do legowiska.

Zwinął się w kółko. Brązowe ucho opadło mu na łapkę, a białe zostało na wierzchu. Za płotem zaszeleścił wiatr. Łatek już nie szukał żadnych dźwięków ani zapachów. Piłka czekała tuż obok, gotowa na jutrzejsze turlanie. Piesek zamknął oczy i cichutko westchnął.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-piesku-dla-3-latka

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Piesek Łatek i czerwona piłka” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też