Autor: Tellomi

Pierwsze zdanie NeliBajka o odwadze

około 4–6 lat · Około 5 min czytania

Wiek
około 4–6 lat
Czas czytania
Około 5 min
Format
Bajka do czytania
Kolekcje
OdwagaEmocje6 lat5 lat4 lata

W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.

Wielkość tekstu: 1 z 3

Nela narysowała księżyc, który miał wąsy. Nie cienkie kreseczki, tylko wielkie, zawinięte wąsy, takie jak pan z kwiaciarni. Potem wymyśliła, że co wieczór księżyc czesze je grzebieniem z chmury. Śmiała się tak bardzo, że o mało nie upuściła kredki.

W przedszkolu miał się odbyć wieczór krótkich opowieści. Rodzice przychodzili po podwieczorku, siadali na małych krzesłach i słuchali dzieci. Kto chciał, mógł coś opowiedzieć, pokazać rysunek albo zostać na swoim miejscu. Nela od razu wiedziała, że zabierze księżyc.

Przez cały ranek opowiadała mu szeptem jego przygodę. Księżyc zgubił grzebień, szukał go między gwiazdami, a na końcu znalazł we własnych wąsach. Wszystko pamiętała. Nawet śmieszne kichnięcie, gdy chmura połaskotała go pod nosem.

Ale po podwieczorku w sali pojawiły się dodatkowe krzesła. Na nich usiedli rodzice. Nela zobaczyła wiele twarzy, płaszcze na oparciach i telefon, który czyjś tata właśnie chował do kieszeni. Złożyła rysunek na pół. Potem jeszcze raz.

– Chcesz opowiedzieć swoją historię? – zapytała pani Marta, kucając obok. Nela poruszyła ustami, ale słowa nie wyszły. – W domu umiałam – szepnęła wreszcie. – A tu głos siedzi mi gdzieś w brzuchu. Pani Marta usiadła na krześle obok niej.

– Możesz dzisiaj tylko pokazać obrazek. Albo powiedzieć jedno zdanie tutaj, przy mnie. – Nie na dywanie? – Nie musisz wychodzić na dywan. Nela rozprostowała kartkę. Na środku księżycowego nosa została biała kreska od zgięcia.

Najpierw słuchali opowieści o autobusie pełnym rzodkiewek. Potem chłopiec z zielonym rękawem pokazał kamyk podobny do naleśnika. Nela trzymała rysunek na kolanach. Chciała, żeby mama zobaczyła wąsy. Były jej ulubioną częścią obrazka.

– Mogę najpierw powiedzieć tylko tobie? – spytała panią Martę. Pani skinęła głową. – Ten księżyc ma wąsy – powiedziała Nela bardzo cicho. Zdanie wyszło. Małe, ale całe. Nela przełknęła ślinę i przesunęła kartkę tak, żeby było ją widać także z następnego krzesła.

– Chciałabym teraz mamie – dodała. Pani Marta zaprosiła mamę, żeby usiadła bliżej. Nie zawołała całej sali do ciszy. Mama przysiadła przed Nelą i oparła dłonie na kolanach. – Ten księżyc ma wąsy – powtórzyła dziewczynka. – I musi je czesać.

Mama uśmiechnęła się do rysunku. – Czym? Nela pokazała chmurę nad księżycem. Tak długo rysowała jej ząbki, że wyglądała prawie jak prawdziwy grzebień. – Tym. Tylko teraz go szuka. Obok zatrzymał się chłopiec od kamyka. Nie podszedł bliżej, tylko usiadł na swoim krześle i słuchał.

Nela jeszcze czuła ścisk w brzuchu. Przez chwilę patrzyła na buty mamy. Potem przypomniała sobie, gdzie schował się grzebień. – A on jest… – zaczęła, ale znów zabrakło jej głosu. – Możesz pokazać – powiedziała mama. Nela dotknęła palcem zawiniętych wąsów.

– Tam! – domyślił się chłopiec. Nela przytaknęła. Tym razem się uśmiechnęła. Nie opowiedziała całej historii i nie zrobiła śmiesznego kichnięcia. Udało jej się jednak pokazać rysunek i powiedzieć kilka zdań. To na dzisiaj wystarczyło.

W drodze do domu mama niosła plecak, a Nela trzymała księżyc obiema rękami, żeby znów się nie zgiął. – Jutro dorysuję mu lusterko – powiedziała. – Może wtedy sam znajdzie grzebień. Wieczorem położyła obrazek na biurku. Wąsaty księżyc patrzył z kartki, a prawdziwy świecił za oknem.

Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-odwadze-dla-przedszkolaka

Kolejna bajka może być o Twoim dziecku

Zachowamy pomysł z „Pierwsze zdanie Neli” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.

Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.

Stwórz podobną bajkę

Przeczytajcie też