Autor: Tellomi
Maks i tor dla wszystkichBajka o dzieleniu się zabawkami
około 3–5 lat · Około 4 min czytania
- Wiek
- około 3–5 lat
- Czas czytania
- Około 4 min
- Format
- Bajka do czytania
- Kolekcje
- PrzedszkoleKrótkie bajki3 lata5 lat4 lata
W oknie drukowania możesz wybrać „Zapisz jako PDF”.
Pewnego ranka Maks przyniósł do przedszkola małą, żółtą wywrotkę. Miała podnoszoną skrzynię i małą rysę na prawym boku. Maks trzymał ją ostrożnie za kabinę, żeby nie zsunęła się z jego dłoni. W kąciku z pojazdami czekały już drewniane klocki, kolorowe samochodziki i szeroka mata udająca drogę. — Dzisiaj będę nią jeździł — powiedział cicho. Potem zaczął wozić pierwsze klocki z jednego końca kącika na drugi.
Po chwili podeszła Zosia i przykucnęła obok żółtej wywrotki. — Maks, mogę nią pojeździć? — zapytała. Maks przytrzymał swoją zabawkę obiema rękami. Chciał sam sprawdzić, jak skrzynia wysypuje klocki. — Nie, chcę teraz sam nią jeździć — odpowiedział spokojnie. — Szkoda — westchnęła Zosia. — Ja też lubię wywrotki. Pani przedszkolanka, która układała obok pudełko z klockami, usiadła przy dzieciach. — To twoja rzecz, Maksie. Możesz o niej decydować — powiedziała łagodnie.
Pani rozejrzała się po kąciku i zapytała: — A co chcielibyście zbudować razem? Maks spojrzał na klocki. Obok stały przedszkolne samochodziki: niebieski autobus, zielony traktor i czerwone auto z okrągłymi światłami. — Może wspólny tor? — zaproponował Maks. — Z mostem i parkingiem! — dodała Zosia. Bartek przyniósł szerokie klocki na most, a Ania ustawiła dwa niebieskie pachołki przy początku drogi. Zosia odnalazła autobus z otwieranymi drzwiami.
Najpierw dzieci zbudowały długi odcinek toru. Z czerwonych klocków powstał most, pod którym mogły przejeżdżać małe samochodziki. Zosia postawiła przy wjeździe drewniany znak, a Bartek przygotował parking z czterema miejscami. Ania chwyciła zielony traktor i powoli prowadziła go dłonią po macie. Maks załadował do skrzyni swojej wywrotki trzy duże klocki. — Jadę z dostawą! — oznajmił. Podniósł skrzynię i wysypał klocki przy moście. Potem starannie opuścił ją z powrotem, gotową do następnej podróży.
Tor wyglądał coraz ciekawiej. Samochody mijały pachołki, przejeżdżały pod mostem i zatrzymywały się na parkingu. Maks zatrzymał wywrotkę przed mostem, żeby przepuścić autobus Zosi. Nagle przy jednym zakręcie niebieski autobus zatrzymał się bokiem. Za nim utknął też zielony traktor. — Chyba zakręt jest za wąski — zauważył Bartek. Maks spojrzał na klocki i powiedział: — Możemy go poszerzyć. Dzieci odsunęły pachołek, przesunęły brązowy klocek i zrobiły więcej miejsca na drodze.
Po poprawce Zosia jeszcze raz poprowadziła autobus przez zakręt. Zmieścił się! Maks dostarczył ostatnie klocki na parking, a Ania postawiła z nich niski płotek. — Jeszcze tu potrzebujemy wjazdu — zauważył Bartek. Zosia zostawiła przerwę między klockami i zaparkowała autobus tuż obok żółtej wywrotki. Oba pojazdy wystawiały przody w stronę nowego mostu.
Przed końcem zabawy dzieci przejechały tor jeszcze raz. Maks zaparkował żółtą wywrotkę obok swojej szafki i delikatnie opuścił jej skrzynię. — Jutro zbudujemy tunel — powiedziała Zosia. — Tak, długi tunel z niebieskich klocków — dodał Bartek. Maks pokiwał głową. — A ja przywiozę klocki — powiedział. Potem włożył wywrotkę do kieszeni swojego plecaka. Zabawka wracała z nim do domu, a tor zostawał w kąciku.
Wieczorem w domu Maks ustawił wywrotkę na półce. Z kieszeni plecaka wyjął czapkę, a pod nią znalazł jeden klocek z przedszkola. — O, pasażer na gapę — zdziwił się. Tata pomógł mu odłożyć klocek z powrotem do plecaka, żeby rano wrócił do pudełka. Maks zerknął na swoją wywrotkę. Jutro miała przywieźć materiały na tunel.
Źródło: https://www.tellomi.pl/bajki/bajka-o-dzieleniu-sie-zabawkami
Kolejna bajka może być o Twoim dziecku
Zachowamy pomysł z „Maks i tor dla wszystkich” w kreatorze. Wybierzesz bohatera, a Tellomi napisze nową opowieść.
Tworzenie wymaga konta rodzica. Pierwsza bajka za 0 zł, bez karty.


